____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Showing posts with label Podroze. Show all posts
Showing posts with label Podroze. Show all posts

11/09/2012

stockholm public library


Jeszcze nie dokończyłem relacji z poprzedniej podróży, a już mam wracam z nowej. Gdzie pojedziemy tym razem? Niech to będzie swego rodzaju niespodzianka. Wracamy do Sztokholmu – przepraszam, za tak długą przerwę, ale moja ukochana sister gwizdnęła mi zdjęcia i myślałem, że przepadły – po okolicach St. Eriksplan przyszedł czas na bibliotekę miejską w Sztokholmie. Prawdę mówiąc, jest ich kilka na terenie miasta, ale ulubiona to  najstarsza i najbardziej okazała –  coś na kształt miejskiej ( głównej) biblioteki publicznej w NYC. Mieści się niedaleko St. Eriksplan, przy skrzyżowaniu ulic Sveavägen i Odengatan. Najłatwiej dostać się tam metrem wysiadając na stacji Rådmansgatan, kierunek wyjścia  Stadsbibliotek. 

First of all - sorry that I post so late - my dearest sister has stolen pics from computer so I thought that they are gone - nope! We are again in Stockholm in one of my fav places - Library! For me it reminds Public Library in NYC - I don't know why :D 

 W mieście zawsze jest coś do oglądania - moja głowa była jak kołowrotek!

In Stockholm you have to have eyes around your head!

 Gmach został zaprojektowany w 1922 r. przez Gunnar’a Asplund’a. Składa się z : rotundy, restauracji, wypożyczalni dvd, wypożyczalni  literatury współczesnej, klasycznej, działu międzynarodowego itd. Itd – jednym słowem, do koloru do wyboru. Zbiór ponad 700 tys. tytułów robi wrażenie.

The main building has been designed by Gunnar Asplund. You can find there : cafe, grand room, dvd rental shop - everything! Do you imagine 700 K books in one place?




Szczerze mówiąc to była moja I styczność z bibliotekami w Szwecji, jednak system działa wybornie – katalog online pokazujący ile książek jest faktycznie na stanie ( wypożyczając książkę, skanujemy ją przez co informacja trafia do ogólnego systemu online) , kiedy wypożyczone egzemplarze mają zostać zwrócone, które biblioteki posiadają interesujące nas książki – jednym słowem ogromne ułatwienie. Oprócz tego na stronie widać co jest aktualnie nowością na bibliotecznej półce.  Dodatkowo świetnie rozwiązano system oddawania książek. Mamy III rodzaje:
a)   Rurociąg – w ścianie umieszczony jest otwór, wrzucamy książkę, zapala się czerwona lampka, po chwili zielona – książka zostaje usunięta z naszego konta
b)      Taśmociąg – książki do oddania kładziemy na taśmie i koniec zostają zeskanowane i usunięte z konta
c)     Skaner – wersja najbardziej „ analogowa” skanujemy książki i komputer nakazuje nam odnieść je na półkę – wolę pierwsze II wersje 

That was my first time in Swedish library - and I have to admit - rental system is brilliant! You can use : 
a) - tube - green light will inform you that book is already back on the stock
b) scanner - computer will inform you where you should put book back - too analog version! 



 Dodatkowo możemy sprawdzić kiedy musimy oddać książki drukując kwit w „ skanerze wypożyczania” lub online co przydaje się bo kary dochodzą do 80 zł za dzień.
 Sam miałem problem, ponieważ szukałem jak się okazało unikatowej w Szwecji, książki do nauki szwedzkiego, ale kilka kliknięć i wiedziałem gdzie jechać.  Jeśli chodzi o korzystanie z kart bibliotecznych – jest jedna która uprawnia do korzystania z bibliotek na terenie gminy Sztokholm, ale np. biblioteka uniwersytecka  Stockholms University nie honoruje jej, także trzeba na to uważać. Również Biblioteka Narodowa ma inny system wypożyczania książek więc tak naprawdę należy posiadać 3-4 karty biblioteczne w samym Sztokholmie. Trochę trąci idiotyzmem bo można by ułatwić sprawę i zrobić jedną do wszystkich.

Fines - what I can say - are deadly! In Stockholm you have to have III different library cards - first to Stockholm Public Libraries, secondly to Swedish National Library, other to Stockholm Uni Library - it's sometimes annoying, especially if you don't have right card in wallet.


Sala główna na której znajdziemy głównie klasykę od Homera, Woltera,  prozę francuską,  niemiecką, angielską itd. Itd. – wszystko pogrupowanie w działy językowe, jasno i przejrzyście.Moim zdaniem na największą uwagę zasługuje dział międzynarodowy ( wybaczcie ale nie posiadam zdjęć) – na I piętrze znajduje się czytelnia z codziennymi, świeżymi wydaniami NYT, FT, Le Monde itp. Kolejne II piętra to książki obcojęzyczne – i tu znów zaskoczenie – znajdziemy książki w każdym języku włącznie z Swahili oraz Nepalskim.

Books in french, german or english! Plus! Room with the newest issues of Le Monde, NYT etc!

Oprócz wypożyczania książek, możemy zjeść coś w kafejce na dole ( ceny skandynawskie) , posurfować do 30 minut jednorazowo w Internecie ( nie wiem czemu jest takie, a nie inne ograniczenie czasowe, być może to rozgryzę za jakiś czas) na komputerze publicznym lub bez ograniczeń na swoim – ale tylko z kartą, nie ma czegoś takiego jak hotspot dla wszystkich – każdy ruch w sieci  rejestrowany jest  na osobiste konto . Należy pamiętać, aby po skorzystaniu z komputera wylogować się z systemu, bo pozostawienie włączonego  konta uniemożliwia ( o czym skutecznie się przekonałem) korzystanie z sieci w innych bibliotekach. Ja przez to, że się nie wylogowałem mogłem tylko czekać na następny dzień lub jakiegoś innego użytkownika bo tamtego dnia odwiedziłem z 4-5 bibliotek i nie miałem pojęcia gdzie zapomniałem zakończyć pracę.

Jeśli chodzi o Polskę – nie wiem jak tu jest  bo do bibliotek nie chodzę – wystarcza mi krótka wizyta raz do roku. W każdym razie dzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

Biblioteki w Szwecji są nieocenione przy cenach nowych książek dochodzących do 80 zł za powieść rozmiaru standard -  norma i kosmos. Alternatywą są biblioteki lub Secondhandy, ale o tym innym razem
Z tego co zaobserwowałem – Szwedzi robią w bibliotekach wszystko – panowie w garniturach w wieku około 30 lat, którzy przychodzili pograć w RPG lub oddać się innym tego typu  rozrywkom. Proszę bardzo! Głównie przychodzi się tam w celu używania komputera, nie czytania, a szkoda.

Libraries are good alternative for book stores in Sweden because cost of new book is something like 25$ for regular size book! Swedish libraries are full of people in suits with laptops who stay there not necessarily to read books :(

15/08/2012

last shots from st. eriksplan


Ostatnie migawki z okolic St. Eriksplan ...

Last shots from St. Eriksplan area ...

st. eriskplan part II

Wracamy do spaceru po mojej ulubionej części w północnym Sztokholmie. 

Next part of our journey around Stockholm 


Kolejny dzień również nie był idealny na wędrówki - temperatura oscylowała w granicach 19*C, niebo było pochmurne co przekładało się na jakość zdjęć. Gdybym miał więcej czasu, ten dzień spędziłbym nad książką w przyjemnej kafejce, ale miałem tylko lub aż 19 dni na "naładowanie akumulatorów" atmosferą miasta więc postanowiłem dreptać do oporu. Ponownie wysiadłem w okolicach placu św. Eryka ( T-bana St. Eriskplan) i postanowiłem rozejrzeć się po okolicy. Jednak tym razem chciałem bardziej skupić się na atmosferze dzielnicy, poobserować jej mieszkańców, ich nawyki i wiecie co? Nie zawiodłem się :) Okolica St. Eriksplan to dzielnica dobrze sytuowanych ludzi, jednak prorodzinnych- pełno tam rodzin z dziećmi jedzących lunch, czy spacerujących z wózkami.

Next day the weather was chill. I've started explore St. Eriksplan again.


Znajduje się tam również muzeum sztuki nowoczesnej - Bonniers Konsthall. Niestety nie posiadam zdjęć, ponieważ wewnątrz obowiązuje bezwzględny zakaz fotografowania. Galeria posiada w swoich zbiorach świetne eksponaty, autorstwa szwedzkich artystów których regularnie "wyławia" fundacja Bonniersa. Galeria została założona w 1985 r. przez Jeanette Bonnier, szwedzką pisarkę, scenarzystkę i miliarderkę, właścicielkę i spadkobierczynię koncernu medialnego Bonniers. Firma jest największym domem medialnym w Skandynawii oraz jedynym z największych na świecie zaraz po CondeNast. Koncern wydaje m.in pismo Styleby, którego współautorką jest Elin Kling.


Uwielbiam takie okna! Zwrócie uwagę, że wiele z nich posiada lampki we wnękach. Zwyczaj dekorowania okien kultywowany jest w całej Skandynawii, choć zależnie od państwa jest inny. W Szwecji powszechne jest dekorowanie okien modelami statków i jachtów, w Norwegii - laleczkami i figurkami. Oczywiście są od tego odstępstwa, jednak taki wygląd nie jest niczym nowym. Czas w którym warto odwiedzić Sztokholm, aby zobaczyć te niesamowite kompozycje jest okres przed i po świąteczny - pełno wtedy lampek, świeczek czy pierniczków w wielu wnękach okiennych, można spędzić cały dzień przechadzając się ulicami miasta tylko aby podziwiać te niesamowite "zestawy".

Did you notice details in the windows? This is traditional way of decorating houses in Scandinavia. The best period to see it is before and after Christmas :) 


Po paru godzinach chmury zastąpił deszcz w słońcu. Jak nie urok to ....


Typowa "północna" kamienica. Niestety, ale nie wszystkie posiadają tak stylowe balkony jednak rekompenstatą są ogrody dostępne jedynie dla mieszkańców. Co ciekawe wiele z nich, pomimo bramy nie są w żaden sposób zamykane. Wystarczy tabliczka teren prywatny  i sprawa załatwiona. Cieżko mi sobie to wyobrazić w Polsce, ech ... :/ 

Ordinary townhouses. The best part is secret garden only for inhabitants.


 Dalej skierowaliśmy się w stronę mostu, łączącego północną część miasta ze wschodnią, pod mostem przebiega również tunel metra zielonej linii.


 Szwedzi uwielbiają jazdę na rowerach. Oczywiście daleko im do mieszkańców Kopenhagi, ale wszędzie można zobaczyć piękne, stare dwukołowce.

Many people in Stockholm love cycling.


O tej porze, światło było niesamowite - z jednej strony zółte, z drugiej białe z odcieniami niebieskiego.

Beautiful light!


Ten widok przywołuje mi na myśl scenę z " Lalki" B. Prusa., kiedy Wokulski ogląda od strony Powiśla czerwone dachy warszawskiej Pragi


Mówi się, że Sztokholm, przez swoje położenie na wyspach jest idealnym miejscem do wszelkiej aktywności na wodzie. Wielu sztokholmczyków posiada motorówki, łódki, kajaki lub małe jachty, które służą często za samochody. Ponieważ wiele punktów w mieście przystosowanych jest do cumowania, korzystniejszą opcją staje się łódka, a nie samochód ( szczególnie biorąc pod uwagę ceny paliwa w Szwecji oscylujące powyżej 7 zł za litr). Bardzo często łodzie służa również za domy. Taki typ mieszkania musi być fajny ;)

Many people in Stockholm have boats on their own. Sometimes it's a better and faster option than car.


Pomimo tego, że Sztokholm jest dużym miastem, do wielu miejsc można dojść pieszo. Plusy -lepszej siłowni nie można sobie wymarzyć. Minusy - nie gwarantuje dojścia do domu, ja odpadłem po drodze i błagałem o podwózkę.


Moja stylowa "szwedzka" siostra :)

My stylish "swedish" sister :)


Dla takiego światła, warto ciągać ze sobą aparat :)

See ya!

10/08/2012

välkommen at St. Eriksplan - part I

19 dni w Sztokholmie minęły jak sen. Pomimo tego, że miasto odwiedzam po raz 3, za każdym razem jest inaczej. Patrząc wstecz ten pobyt był najlepszym, a jednocześnie najgorszym. Najlepszym, ponieważ poznałem inną stronę miasta, wspaniałych ludzi i kawałek szwedzkiej kuchni. Najgorszym, ponieważ wjeżdżając do Sztokholmu nie poczułem tego ukłucia radości,  dreszczyku niepewności, chęci przygody, rzucenia walizki w kąt, zabrania aparatu i ruszenia w nieznane. Nie - tym razem poczułem się jakbym wrócił po 2 tygodniach do domu, domu położonego po spokojniejszej stronie Bałtyku, można powiedzieć ukochanego domu .... 

19 days in Stockholm were like a dream. It's my third visit but now I can say that this one was  the best! I was finally at home - beloved home. 

Ale od początku:

Do miasta dotarłem tuż po 23:00, na miejscu przywitał mnie wiatr i niska temperatura, której tak brakowało w Polsce. Wystarczyła chwila by stwierdzić, że za wiele w tym  domu to się nie zmieniło. Nie mogłem powstrzymać uśmiechu mijając tych wszystkich ludzi, przeciągając kartę w metrze i zastanawiając się - zablokuje się w bramce jak turysta  czy też przejdę gładko jak miejscowy - raz , dwa, trzy - zielona strzałka i ruszyłem. Dzięki budowie nowego środka komunikacji zwanego Citybanan, dojazd do domu z 15 minut wydłużył się do ponad 45. Krótki spacer na wzgórze z walizką ważącą ponad 30 kilo i byłem na miejscu, mogłem usiąść i powiedzieć : Honey! I'm home! :)

In Sweden I've landed at 23 and I've been welcome by chilly weather - finally! When I got to the city I discovered that nothing has changed in my "home". People, atmosphere - I've missed it! Anyway, after 45 min I was finally at home and I could say : Honey I'm home! 


Następnego dnia pogoda nie nastrajała do spacerów, temperatura wynosiła około 15*C, niebo było szaro - czarne. Pomimo tego postanowiłem nie marnować dnia i ruszyć przed siebie, zwiedzić nowe rejony z zamiarem spełźnięcia w jakiejś przyjemnej knajpie w razie deszczu ( a w Sztokholmie I i II jest pod dostatkiem). I przystankiem był St.Eriksplan co w dosłownym tłumaczeniu znaczy plac św. Eryka. Warto wiedzieć, że św. Eryk to patron i maskotka gminy Sztokholm ( czyli niewielkiego obszaru). Jest także patronem Szwecji, więc najprawdopodobniej stąd został wybrany na herb stolicy. Wszędzie można spotkać jego podobizny - na flagach, przystankach, chodnikach czy samochodach. To miły akcent.

Next day,  Stockholm wasn't nice. Dark, cloudy weather but that was nothing for me. Armed in camera and good mood I've started exploring North part of Stockholm - St. Eriksplan. St. Erik is a patron of Sweden so probably that's why he is a symbol of Stockholm. You can see him literally everywhere! 


Coś dla miłośników skandynawskiej mody - ACNE Archive. Sklep, a raczej butik, sprzedaje modele pokazowe, próbki lub inne rzeczy, które nie zeszły w sklepach marki. W przeciwieństwie do Outletu czy Secondhandu tutaj znajdziemy unikatowe rzeczy, które uwierzcie są niezywkłe. Szczerze przyznaje, że nceny są zaporowe, jednak kupujemy unikaty! Archive sprzedaje wszystko : buty, dodatki, ubrania, nawet poprzednie wydania Acne Paper. Jednak nie spodziewajcie się mega obniżek. Bieżące wydanie Paper kosztuje 99 Kr, poprzednie - 98 Kr, także moim zdaniem jest to raczej okazja kolekcjonerska niż cenowa :)

Now something for fans of Scandinavian Fashion! Acne Archive - small boutique where you can find pieces from the last collections! Clothes, accessories or Acne Paper. Some prices are insane but I must to say, that  clothes are incredible! If you're looking for occasions you don't find them. Former issue of Acne Paper costs 98 Kr, the newest one - 99 Kr.


Właśnie takie kamienice dominują w północnej części Sztokholmu. Ogółem północ  różni się od południa - przede wszystkim w rozkładzie ulic i wyglądzie kamienic. I ding ding ding - tu znów lekcja historii. Kiedyś południe  zamieszkiwała biedota, podczas gdy północ w tym okolice St. Eriksplan stanowiły enklawę bogaczy. Dostrzega się to w wyglądzie dzielnic, ogólne wrażenie jest zupełnie inne. Oczywiście największa ich liczba zamieszkiwała Östermalm, jednak St. Eriksplan było miejscem dla mniej zamożnych kupców czy urzędników, takich "średniaków." Jak to wygląda dziś? Szczerze mówiąc, obecnie wszystko zależy od osobistych preferencji. Södermalm przeżywa II młodość, St. Eriksplan również. Większość z tutejszych mieszkańców to osoby młode, dzisiejsza klasa średnia z nieco zasobniejszym portfelem. Okazję podchwyciły agencje nieruchomości przez co za 40 metrowe mieszkanie w okolicach St.Eriksplan przyjdzie nam zapłacić około 2,5-3 mln koron ( korona - 0.5 zł) St. Eriksplan nie jest tak modny jak Östermalm, ale to właśnie tu można znaleźć mnóstwo antykwariatów czy klimatycznych knajp.

Northern part of Stockholm is full of cozy "townhouses". It has close link to the history. This part of the city was inhabited by merchants etc. Nowadays it's area of young, artistic people with "bigger wallet". St. Eriksplan maybe isn't so fancy like Östermalm but here you can find nice cafes and vintage stores.


Takie widoki przywodzą mi na myśl NYC szczególnie Brooklyn. 
Do zobaczenia w części II!

It's like on Brooklyn! See ya in next part! :)