____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Showing posts with label Memories. Show all posts
Showing posts with label Memories. Show all posts

27/07/2012

back in old country


Hej!
Znów po niespokojnej stronie bałtyku, tęskniąc coraz mocniej za opuszczonym ( II) domem. 19 magicznych dni w Szwecji poraz 3-eci, jednak dla mnie jakby I raz. Czy macie tak, że nie ma was w danym miejscu rok, wracacie i macie wrażenie, że byliście tu wczoraj? Z zaciekawieniem zastanawiacie się - "czy ten budynek tu stał?" Gdy przyjechałem do Sztokholmu to miałem wrażenie, że nie było mnie raptem 2 tygodnie. Oby więcej takich uczuć :)

Pora na nowości: 
- wiem, że wielu z was zwątpiło w moje blogowanie, ja sam wątpiłem w sens prowadzenia bloga. Teraz wiem, że będzie miejscem gdzie będę dzielił się moimi zainteresowaniami,  nie pisał o konkretach - coś w rodzaju fotopamiętnika
- wiem, że obiecałem trochę masę zaległego materiału, dlatego zamierzam wklejać tu zdjęcia zrobione 5-6 miesięcy temu. Aby nie było chaosu nastąpi selekcja 
- w między czasie stworzę mini subiektywyny przewodnik po Sztokholmie, wymaga trochę pracy, ale postaram się to zrobić jak najszybciej 


Hej!
Again at home. I was magnificent 19 days in Sweden. I've been in Stockholm a year ago but when I got back to the city I was like 2 weeks brake. Do you have the same sometimes? 

News:
- I know that last post was 3 months ago - so sorry. I need to find out, if blogging is good and ok for me - it is.
- Like I promised I will post photos from last 5-6 months 
- I will make a short guide about Stockholm 

27/04/2012

-2.8. in the morning - unplugged

_MG_6621 f _MG_6580 DSCF6504


It's 5 am. I'm listening how my birdlike friends sing, and I feel better - the world is better. I always knew that city in the morning is lovely - without stress and people, sleepy. Sounds of silence - sometimes paused by car, but just for a bit, then everything looks normal. Light - brings me to Thailand, to Khao San Road, train  Chang Mai - Bangkok, to Street Food stalls. I'm almost hearing sounds of Bangkok, KL - nice noise. 

Then I open my eyes - I'm here, but my soul is there ...


Jest 5 rano. Słucham śpiewu moich ptasich kolegów, czuje się lepiej - świat jest lepszy. Zawsze wiedziałem, że miasto o poranku jest piękne - bez stresu,  ludzi, śpiące niczym dziecko. Dźwięki ciszy - czasem przerywane przez samochód - tylko na chwilę, potem wszystko wraca do normy. Światło - jestem w Bangkoku, na Khao San, w pociągu  Chang Mai - Bangkok, smakuję street food. Prawie słyszę dźwięki Bangkoku, KL - muzyka dla duszy

Otwieram oczy - jestem tu, moja dusza - tam ... 


PS. Now I have exams till 22.05, then I get back with new posts :)
      Maturka do 22.05 - potem wolne i nowe posty :)