____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

15/09/2012

photo diary - untitled





Czyli jakieś bzdety po południu. Czasami będę wstawiał tu takie posty - nic nie wnoszące, jednak nudzi mi się niemiłosiernie. W telegraficznym skrócie - leże chory w umieralnii ( aka moje łóżko) w maseczce na twarzy ( pomysł sciągnięty od azjatyckich braci - mają łeb na karku, a co!) nafaszerowany lekami ( z ciekawości kto ma ich więcej w ciele - sklepowy drób czy ja, hm... ) W każdym razie jedym słowem - czuje się jak %$^^  i tak od 2-óch dni pędzę żywot pustelnika ( no dobra fizycznego, bo mam dostep do internetu i telewizji, ale jednak). Co więcej? Postaram się rozpędzic z relacją ze Sztokholmu, bo przy obecnym tempie PKP, nie skończę jej do następnych wakacji, ale postaram się! Coś jeszcze? Nieee - idę chyba spać albo poczytać bo bycie inkubatorem wirusuów mi nie służy. 
Trzymajcie się! 

New series  - some crappy stuff! Other news - I'm sick and lay in my bed with tons of drugs ( LOL not that kind of drugs!) and I wanna die! I'll try to post often about Stockholm! Something else? No - I'll go read or sleep because being house for viruses isn't good! 
Stay tuned guys!

No comments:

Post a Comment